Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej. Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham... ale wieczorów z grami na konsoli nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...

piątek, 12 lipca 2013

27- John Marston powraca..!!


 "Red Dead Redemption"... i co ja mam z tym zrobić..??
Muszę mieć niezłe luzy pod sufitem, aby oprócz niekończących się challenges  w multipleyer.. - lecieć singla po raz czwarty...
Przecież  dawno powinno mi się to znudzić..
 Ale wystarczy przyjrzeć się  przebogatej akcji oraz wspaniałej grafice... aby zrozumieć takich zapaleńców jak ja....
Aha,, Wczoraj  obchodziłam mały jubileusz... : stałam się posiadaczką okrągłej liczby -555-  trofeów ...

wtorek, 11 czerwca 2013

26-Nowy dysk...

Wczesną wiosną dotarło do mnie, że z mojego 80 Gb na dysku PS3, wolnego miejsca zostało mi tylko tyle, ile kot napłakał...
Jeszcze jedna obszerna aktualizacja... a obudzę się któregoś dnia- z przysłowiową ręką w nocniku..
Kupno nowej konsoli (320-500 Gb) nie wchodziło w grę... Pozostawała wymiana dysku na większy..
Tu, na drodze stanęła mi całkowita niewiedza w temacie, że o braku umiejętności już nie wspomnę..
 I  znów się okazało, że  na pomoc współgraczy można  liczyć...
 Młody i przystojny właściciel czarnych jak diabli ocząt, wyciągnął ku mnie  pomocną dłoń, i to nie tylko własną ale i jednego ze swych przyjaciół mieszkającego o rzut moherowym beretem od Sopotu...
Ja miałam tylko kupić odpowiedni dysk (w tej materii dostałam dokładne info.., że 750 GB I 5400 RPM), posiadać  odpowiedniej pojemności pendrajw i wysłać  do chmury swoje sejwy... 
A potem już tylko telef... do owego Gdańszczanina, (który- notabene - okazał się wyjątkowo sympatycznym, młodym człowiekiem..) i do roboty..!!!
 Cała operacja miała   potrwać kilka godzin, ale nawaliłam JA. Wysyłanie danych do chmury- przerosło moje możliwości. Ale czego można spodziewać się po takim jak ja-matołku..?
 Następnego dnia,  p. "W" znów zawitał w moich skromnych progach i wszystko  naprawił..
 Wiecie ile mnie to  kosztowało..? -Prawie kilogram pysznej szarlotki, do której, jakimś cudem- i mnie udało się dorwać... 

Podziękowałam im za to, co dla mnie zrobili, ale oni tylko, że spox , że w porzo...
Jak bardzo różni się sztama współgraczy od tej, którą na co dzień  obserwuję w naszym "cywilizowanym" społeczeństwie... 
A te śliczne konwalie zatrudniłam w charakterze  podziękowań dla   panów K. i W. - jeśli tu kiedyś zajrzą...

  




niedziela, 9 czerwca 2013

25-Wspólna fotka...

Wczoraj  grałam w pięcioosobowej drużynie  Były wyścigi, czyszczenie kryjówek,  .... i to wszystko w atmosferze żartów, przekomarzania się  a nawet poważnych dyskusji....

 Graliśmy od 17-ej do pierwszej w nocy...  Po ośmiu godzinach przemierzania  prerii i siania postrachu na Dzikim Zachodzie-  serwer zaczął nam psuć szyki. Więc stanęliśmy do wspólnej fotografii... zamieniając konie na "zebry-pędziwiatry" ale każdy pozował  we własnym kostiumie...
Ja, to ta w spódnicy... i bez nicka nad głową..








czwartek, 30 maja 2013

24- Red dead Redemption... takie sobie powroty...

Czas już randkowanie z przystojnym  Natanem D. odłożyć na półkę....  Teraz mam ochotę przytulić się znów do kowbojskiej piersi lub  wraz  z czerwonoskórym wojownikiem postrzelać do szeryfów...
 Zmierzwiona grzywa czarnego jak diabeł wierzchowca, rozdęte jego chrapy  i towarzystwo kowbojów cuchnących  chrzczoną whiski  oraz strzelanie do wszystkiego co się rusza... to repertuar na kilka najbliższych dni.
Czasem nawet taka grzeczna  starsza pani jak ja, ma ochotę  wysadzić się w powietrze wraz z doborową paczką za sprawą laski dynamitu, popłynąć rzeką  na dachu  dyliżansu lub spróbować dosiąść zbłąkanego  konia, na dachu jakiegoś saloonu.... (szkoda tylko, że nie można we czworo napaść na  bank ....)
Nawet  zrobiłam sobie fotkę z takiego  nieplanowanego buga...
Ten na koniu w stroju Reda.. to właśnie ja... Siedzę i czekam nie wiadomo na co,  podczas gdy inni gracze  już rozrabiają pod saloonem w Armadillo...



niedziela, 28 kwietnia 2013

23- Uncharted 2

Długo mnie tu nie było ale i nie dziwota...
 Pamiętacie co napisałam w poście nr.6..? to, że Uncharted, to twardy orzech do zgryzienia...
 Sprawa już wyjaśniona. Otóż grę  instalował mi na konsoli syn (ja wtedy jeszcze bałam się wchodzić w ustawienia)... i nastawił mi na  nieco trudniejszy  tryb niż ten, na którym mam zwyczaj grywać... Gra była jego i to on zdecydował....
Ale teraz mam  swoje własne gry z serii "Uncharted" (znalezione pod choinką ) i okazało się, że  nie są one  aż tak  "nie do przejścia"...
 "Jedynka" (obczajona wcześniej)..  zajęła mi niecałe trzy tygodnie.... .
Pozostałe dwie części, rozgrywałam  aż do  początków kwietnia..
I wtedy dopisałam się do ustawki na   multi... "Uncharted-2". i spodobało mi się tam... n.p. cooperacje, starcia drużyn, obrona terytoriów, pogoń za skarbami ...
 Tam, aby zdobyć trofeum,  trzeba  współgrać z innymi graczami.....  czasem być bohaterem, innym razem złoczyńcą.. Czasem dobrym strzelcem innym razem ofiarą.. Ale idzie mi nieźle, gdyż mam swoje miejsce w stałej drużynie a nie jacyś tam przypadkowo wylosowani  przez serwer  wymiatacze....
  Jeszcze w starym roku myślałam, że  moje 400 i kilka trofeów, to nie lada sukces, a tymczasem  nawet nie zauważyłam, jak przekroczyłam  magiczne pół tysiąca...
Ale się rozpisałam.... a miało być o czymś zupełnie innym..
 Dla rozrywki wklepię coś do oglądania....


wtorek, 25 grudnia 2012

22- Pod choinką...

Nigdy nie wiadomo, co znajdziemy pod kolorową choinką. Ja wiedziałam, gdyż sama sobie byłam świętym Mikołajem.  Zafundowałam sobie kolejną trylogię  na PS3.
 Gdyby ZUS wiedział za co płacę z mojej skromnej emerytury... to by mi  już dawno przykręcił śrubę.




środa, 17 października 2012

20-Już za chwileczkę... już za momencik...

Za  dwa tygodnie  będzie dostępny w sklepach "Assassin's Creed III"  chociaż  -jak to w Polsce bywa- może się przypałętać kilka dni poślizgu...
 Wczoraj dorwałam filmik z Multipleyera tej gry i jestem zachwycona realizmem i kolorytem postaci.... a jednocześnie przerażona tym, że nie będę umiała się tam odnaleźć....
 Oj..!! Chyba moi przeciwnicy będą na mojej postaci nabijać niezłe punkty....


czwartek, 26 lipca 2012

19- Pierwsze kroki w Multiplayer....

Jakieś dwa tygodnie temu , przyszła mi do głowy wariacka myśl : postanowiłam  pograć  w Multi....
Jak dla kogoś, kto do pralki automatycznej i mikrofali podchodził jak do przesyłki z wąglikiem - krok iście desperacki.
Na pierwszy ogień poszedł A.C.Brotherhood... ale Multi tam niezbyt zachęcające.
 I wtedy przyszedł mi z pomocą pewien sympatyczny młody człowiek z zaprzyjaźnionego forum. Zaproponował wspólne granie w  Red Dead Redemption.
 Menu w obcym języku- mówiło : NIE !!... Ciekawość wołała : TAK!!
 No i teraz spotykamy się co dnia na godzinkę wspólnego strzelania. 
 Mój współgracz  posiada nie tylko doświadczenie w grze, ale i  sporą cierpliwość do takiego matołka jak ja. To dla mnie -jako nowicjusza- jest bardzo ważne.
 To on- jako lider naszego dwu-osobowego gangu wyznacza trasę, punkty docelowe, misje....
Dzięki tej współpracy, lista moich trofeów zwiększyła się o cztery nowe pucharki...

wtorek, 10 lipca 2012

18- Koniec podróży ?

Moje wędrówki przez pustynie przyniosły mi komplet trofeów i kilku nowo poznanych graczy.  Wnioskuję, że to moi towarzysze podróży przez złote piaski zapisali się w ustawieniach PS3....
   Jutro zacznę nową podróż....

środa, 4 lipca 2012

17- Podróż ...

Za namową syna pobrałam na dysk PS3 grę, która właściwie nie jest grą, lecz czymś na kształt pustynnej medytacji. Dziwny wędrowiec przemierza  złotą pustynię wśród ruin i dźwięków.

 Po drodze może spotkać innego, równie samotnego wędrowca.
Grę przeszłam kilka razy, odszukując po drodze  magiczne obrazy i elementy mocy.
Teraz zrobię sobie krótką przerwę..... a potem sięgnę po ostatnie trofeum....

środa, 7 marca 2012

16-Connor w akcji...

Całą zimę tęskniłam za wiosną...  a kiedy nadchodzi wielkimi krokami... Ubisoft wykręca kolejny numer ...
 Teraz nie mogę doczekać się jesieni...
 Ale jakoś to przeżyję. (w moim wieku czas płynie wyjątkowo szybko)
Na rynku ma się pojawić kolejna pozycja z cyklu przygód Desmonda . Tym razem wcieli się on w półkrwi  Indianina i cokolwiek namiesza w dziejach Ameryki Północnej....
 

 

piątek, 24 lutego 2012

15-"Ulewa"...

Dziki zachód Johna Marstona okazał się wyjątkowo dziki, brudny, brutalny i miejscami obrzydliwy.   Postanowiłam więc zmienić klimat i wrócić do gry, której sterowanie jest  (dla mnie) nietypowe.... ale fabuła zapowiada się ciekawie.
Gra  "Heave Rain" swoje w szufladzie już  przeleżała, więc dobiorę się do niej, zanim właściciel przypomni sobie, komu pożyczył i kto nie oddał...
Może wpadnie jakieś trofeum...lub nawet kilka...?

niedziela, 12 lutego 2012

14- Dziki Zachód...

  "Red Dead Redemption"  to premia z okazji Dnia Babci... Chyba nadszedł czas, bym się nauczyła rzucać lassem, ujeżdżać mustangi.... może nawet przytulić się  do brudnego kowboja...  


sobota, 11 lutego 2012

13-We dwoje-raźniej...

Piękna Lara Croft nie chciała być gorsza od Ezia.... czyli druga platyna na moim koncie.
 Tym razem to trofeum gry : Tomb Raider Underworld

czwartek, 9 lutego 2012

12- Pierwsza platynka...

Do listy moich skromnych sukcesów mogę dopisać kolejny...  Dzisiejsza zabawa ze ślicznym Eziem Auditore  zaowocowała platynowym zwycięstwem, co oznacza, że "Assassin's Creed II"  przeszłam w 100% zbierając wszystkie pucharki....
Nie wierzycie..? Nic nie szkodzi..!!




11-Pierwsza stówka

Kilka dni temu udało mi się dojść do 100% w grze "Beyond Good & Evil"...  Do tej pory wielokrotnie przechodziłam jej wątek główny  na PS2 .  Od kiedy  wgrałam ją na dysk PS3..  przestało mi się chcieć do niej wchodzić...Ale  jakiś tydzień temu-wróciłam...  Dziś mogę się pochwalić, że nie tylko wątek  główny przeszłam, ale i zebrałam wszystkie możliwe trofea...
Takie małe coś- a cieszy....

poniedziałek, 23 stycznia 2012

10-Dobre wróżki są na świecie...

Dwie gry z serii Asassin's Creed  to już coś... Tymczasem  Ubisoft miał dla swoich fanów nową pozycję w zanadrzu... Zapowiedzi w Internecie... reklama w telewizji i lada dzień w Empiku na półce zjawi się "Assassin;s Creed Revelations",  pójdę, popatrzę sobie ... bo na zakup mnie nie stać....
 

Nie wierzę w  krasnoludki, ale dobre wróżki czasem zaglądają nam do okien...skąd wiem..??
 Pewnego grudniowego dnia dostałam e-maila z propozycją przyjęcia w podarku (Gry A C R na PS3), a w  kilka dni potem kurier firmy DHL dostarczył mi paczuszkę z cenną zawartością...  i ta cała radość nie kosztowała mnie ani grosza..
Moją wróżką,  jest młody mężczyzna ze stolicy... taki "dobry duszek" z zaprzyjaźnionego forum, który prosił o anonimowość.....
Więc to by było na tyle....




 

niedziela, 22 stycznia 2012

9- Bractwo...

Był Ezio w Wenecji i we Florencji... czas na podróż do Rzymu.... Zatem "Assassin;s Creed Brotherhood" to kolejny wydatek z chudej emerytury...   Czy warto..? A cóż to za pytanie..?

****

sobota, 21 stycznia 2012

8- Czas na kolejną "miłość"...

Jesień  2011 roku...   Na mojej drodze staje śliczny Ezio Auditore z Florencji.
"Assassin Cred II"- to pierwsza część, która mnie zafascynowała... Wspaniała grafika, rozbudowana fabuła, łamigłówki , pościgi,  mordowanie w pięknym stylu... 





 Trudno opisać emocje jakie towarzyszą podczas gry...  ale wklepię filmik...