Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...





__________________________________________________________________________________________________________________________




czwartek, 26 lipca 2012

19- Pierwsze kroki w Multiplayer....

Jakieś dwa tygodnie temu , przyszła mi do głowy wariacka myśl : postanowiłam  pograć  w Multi....
Jak dla kogoś, kto do pralki automatycznej i mikrofali podchodził jak do przesyłki z wąglikiem - krok iście desperacki.
Na pierwszy ogień poszedł A.C.Brotherhood... ale Multi tam niezbyt zachęcające.
 I wtedy przyszedł mi z pomocą pewien sympatyczny młody człowiek z zaprzyjaźnionego forum. Zaproponował wspólne granie w  Red Dead Redemption.
 Menu w obcym języku- mówiło : NIE !!... Ciekawość wołała : TAK!!
 No i teraz spotykamy się co dnia na godzinkę wspólnego strzelania. 
 Mój współgracz  posiada nie tylko doświadczenie w grze, ale i  sporą cierpliwość do takiego matołka jak ja. To dla mnie -jako nowicjusza- jest bardzo ważne.
 To on- jako lider naszego dwu-osobowego gangu wyznacza trasę, punkty docelowe, misje....
Dzięki tej współpracy, lista moich trofeów zwiększyła się o cztery nowe pucharki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz