Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...







__________________________________________________________________________________________________________________________




piątek, 20 stycznia 2012

1-Trudne początki

 

Konsola Dreamcast wpadła mi w ręce, gdy była stara i wysłużona.. a moja obsługa PADA przypominała  bieg ślepca przez przeszkody .... Mała, szara  skrzyneczka  w czasach swojej świetności służyła mojej starszej latorośli ... ale gdy tylko zaczęła pokasływać- podrzucił bidulę swojej rodzicielce..     Mimo to służyła mi kilka lat, zawieszając  grę lub bucząc nieprzyjemnie. Aż nadszedł dzień, kiedy biedaczka wydała swoje ostatnie tchnienie...



Jedyną grą jaką do niej miałam , był :"Rayman-2". 
Odważny króliczek walczący o wolność... nie dla siebie ale dla dziwnych baśniowych stworków... Ot taka sobie fantazja dla dzieci...

 *******.

   




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz