Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...





__________________________________________________________________________________________________________________________




sobota, 13 grudnia 2014

46- Znów w drużynie

Do łask powrócił Assassin's Creed III ale tym razem w trybie wieloosobowym.
Znów moja św. trójca -Vulkan, Tecu i Adri- wzięła mnie pod swe opiekuńcze skrzydła...
Jakiś czas grania bez Bogdy, to dla moich chłopców z drużyny coś  jak urlop zdrowotny... ale nic nie może trwać wiecznie, więc znów latamy po wirtualnym świecie by mordować i nabijać punkty...



Z wczorajszego spotkania zrobiłam fotkę... czyż nie prezentujemy się wspaniale..?


1 komentarz: