Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...







__________________________________________________________________________________________________________________________




niedziela, 4 sierpnia 2013

28- Rozterki gracza...

Wciąż tkwię w  kowbojskich klimatach Johna Marstona.... seria "Uncharted" balansuje w granicach 75 % ...
Coonor i Ezio  cierpliwie czekają na moją aktywność...
Tymczasem ja podniecam się na myśl, że na jesień, pod czarną banderą-wypłynę na Karaiby, będę pić  rum w obskurnych tawernach i wdawać się w bijatyki z podejrzanymi typami w szykownych mundurach...
 Jednym słowem: Assassin's Creed IV zawrócił mi w głowie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz