Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...





__________________________________________________________________________________________________________________________




wtorek, 14 lutego 2017

73- Coś się nie klei...

 Chyba się starzeję... niezbyt trudne wyzwania w Rise of the Tomb Raider zrobiły się dla mnie niewykonalne.
 Taki skok na główkę na ten przykład.... Robię co mogę, próbuję kombinacji taką ilość, że rachunek prawdopodobieństwa przy tym to mały pikuś i co - ? i nic.!
   I wiem, że nie jest to błąd w grze, gdyż jeden taki skok wykonałam ... ale przypadkiem .
  Postanowiłam więc Larę na jakiś czas postawić do kąta.

 Tymczasem przeglądam setki  komentarzy  pod filmikiem o babci Bogusi  (i nie tylko tam) i pośród  różności znalazłam kilka sympatycznych wpisów.
Aby  ich nie zgubić- wklepię je  właśnie tutaj...
 
 

1 komentarz:

  1. Trafiłam na Pani bloga dzięki projektowi HUMANS. Świerzbi mnie, to spytam: czy myślała Pani np. o grach typu Mass Effect? (tylko polecam od pierwszej części zacząć, bo to dobre wprowadzenie)

    OdpowiedzUsuń