Babcia zagrajmerka

Przyjęło się, że gry komputerowe/wirtualne, to domena ludzi młodych i to głównie płci męskiej.
Ja nie spełniam żadnego z tych kryteriów, więc na afisz się nie pcham.... ale wieczorów z grami na moim PS3
nie zamienię na żadne spotkania w klubie seniora czy popylanie do kościółka...







__________________________________________________________________________________________________________________________




niedziela, 2 lutego 2014

38- Kamkadze...

Minęły  prawie dwa lata od wbicia przedostatniego trofka we wspaniałej grze "Heavy Rain"...
Jedno z trofeów stanęło mi kością w gardle i już pogodziłam się z myślą, że nie jest mi pisane.
To okryte złą sławą "Kamikadze"... Podchodziłam do niego kilkadziesiąt razy i wysypywałam się na kontrolowanym, a w moim przypadku -niekontrolowanym- poślizgu... 
Wczoraj  z moich pleców spadł ten makabryczny ciężar a ja poczułam się radosna jak skowronek...
Przyprawiające mnie o nerwowe tiki - upiorne  Kamikadze, dołączyło do mojej listy trofeów, otwierając w ten sposób drzwi, dla kolejnej (szóstej) platyny..!!  Hura..!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz